środa, 30 lipca 2014

"Wsiąść do pociągu byle jakiego"

Dzisiaj już piąty dzień kolonii :)

Dzień zaczęliśmy zwyczajowo od apelu. Później odbyły się zajęcia z druhną Olgą, na których uczyliśmy się sprzątać (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Następnie zuchy dostały kolorowanki, które gotowe ozdobiły korytarz na zamieszkiwanym przez nas piętrze.

Po południu druh Kuba zorganiozował zajęcia z samarytanki. Zuchy uczyły się pierwszej pomocy. Największą frajdę przyniosła im jednak zabawa związana z bandażowaniem...



Dzisiejszym śmiesznym alarmem był alarm herbaciany. Zgodnie z angielską tradycją five o'clock, punktualnie o 17:00 zebraliśmy się wszyscy i wypiliśmy razem pyszną herbatkę.


Wieczorem miała miejsce zmiana bajki. Jak zwykle udaliśmy się do pociągu, konduktor sprawdził bilety i przejechaliśmy z Akademii Pana Kleksa do krainy Gumisiów. Na zajęciach poznaliśmy wszystkie Gumisie oraz nauczyliśmy się przyrządzać sok z gumijagód.





Dodatkowo, dzisiaj po raz pierwszy odbyło się wykupywanie rzeczy za słodycze, a zdjęcie poniżej idealnie oddaje nastroje zuchów i kadry.
Marek: "Uśmiechnij się!"
Kacper: "Jejuśku, zabierają mi słodycze"
Oliwier: "Najlepsza. Kolonia. Świata"
Dh Kamil: "Wiem, co jemy kadrą dziś wieczorem!"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz