czwartek, 31 lipca 2014

"It's a kind of magic"

Za nami już szósty dzień kolonii, jak ten czas szybko leci.

Rano rysowaliśmy widokówki, żeby wziąć udział w konkursie "Harcerski List". Pisaliśmy jeszcze listy do swoich rodziców, które na dniach będą wysłane. W przerywnikach graliśmy w różne gry i zabawy.


Poczas zajęć popołudniowych dostaliśmy list od księcia Igthorna. Wyczytaliśmy z niego, że Bunia została porwana. Szybko ruszyliśmy na ratunek. Za wskazówkami udaliśmy się w góry. Droga nie należała do łatwych, a po drodze złapał nas deszcz. Na szczęście, kiedy wracaliśmy z poszukiwań, dowiedzieliśmy się, że Bunia się odnalazła i teraz gotuje nam w kuchni smaczną kolację.


A propos kolacji... Po obiedzie panie kucharki zwróciły uwagę chłopcom, że za bardzo nabrudzili po posiłku i zapomnieli posprzątać. Kadra odpowiednio zadbała o oznaczenie tak "czystego" stołu.



Podczas zajęć wieczornych uczyliśmy się zaklęć przydatnych w życiu codziennym oraz szczerze ze sobą rozmawialiśmy. Następnie odbył się kolejny śmieszny alarm. Dzisiaj był to alarm niebieski. Dodatkowo, Julka, która miała największą ilość niebieskich rzeczy na sobie, wybrała, że następny alarm będzie czerwony. Tak też się stało.

Jako dobranockę oglądaliśmy dzisiaj "Gumisie". Dzień był bardzo męczący, ale zdecydowanie udany :)

środa, 30 lipca 2014

"Wsiąść do pociągu byle jakiego"

Dzisiaj już piąty dzień kolonii :)

Dzień zaczęliśmy zwyczajowo od apelu. Później odbyły się zajęcia z druhną Olgą, na których uczyliśmy się sprzątać (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Następnie zuchy dostały kolorowanki, które gotowe ozdobiły korytarz na zamieszkiwanym przez nas piętrze.

Po południu druh Kuba zorganiozował zajęcia z samarytanki. Zuchy uczyły się pierwszej pomocy. Największą frajdę przyniosła im jednak zabawa związana z bandażowaniem...



Dzisiejszym śmiesznym alarmem był alarm herbaciany. Zgodnie z angielską tradycją five o'clock, punktualnie o 17:00 zebraliśmy się wszyscy i wypiliśmy razem pyszną herbatkę.


Wieczorem miała miejsce zmiana bajki. Jak zwykle udaliśmy się do pociągu, konduktor sprawdził bilety i przejechaliśmy z Akademii Pana Kleksa do krainy Gumisiów. Na zajęciach poznaliśmy wszystkie Gumisie oraz nauczyliśmy się przyrządzać sok z gumijagód.





Dodatkowo, dzisiaj po raz pierwszy odbyło się wykupywanie rzeczy za słodycze, a zdjęcie poniżej idealnie oddaje nastroje zuchów i kadry.
Marek: "Uśmiechnij się!"
Kacper: "Jejuśku, zabierają mi słodycze"
Oliwier: "Najlepsza. Kolonia. Świata"
Dh Kamil: "Wiem, co jemy kadrą dziś wieczorem!"


Festiwal Sztuk Wszelakich

Wczoraj odbył się Festiwal Sztuk Wszelakich.

Podczas zajęć porannych zuchy dopracowywały swoje występy, a następnie miała miejsce krótka śpiewanka. Rano odbył się  także kolejny "śmiechowy alarm". Był to alarm szczoteczkowy, na którym cała kolonia myła razem zęby :D

Po obiedzie udaliśmy się do świetlicy. Tam odbył się Festiwal Sztuk Wszelakich. Szóstki miały się przygotować w trzech kategoriach: piosenka, kabaret i taniec. Dodatkowo śpiewaliśmy karaoke oraz odbył się szybki konkurs na najśmieszniejszy żart.


Wieczorem druhna Olga przygotowała kominek na temat Prawa Zucha. Szczególnie skupiliśmy się na piątym i szóstym punkcie Prawa: Wszystkim jest z zuchem dobrze oraz Zuch stara się być coraz lepszy. Mówiliśmy na temat idealnego zucha. Wszyscy zachowywali się bardzo grzecznie.  


Warto dodać, że męska część naszej kadry udała się dzisiaj na zwiad. Druh Kamil i druh Kuba wyruszyli w celu ustalenia trasy na zuchową wycieczkę w góry. 


Tak minął nam już czwarty dzień kolonii, czas tak szybko leci :)

wtorek, 29 lipca 2014

Dzień Góralski

Poniedziałek był trochę innym dniem niż zwykle, zdecydowanie mniej bajkowym. Postanowiliśmy, że w celu zapoznania się z otoczeniem urządzimy Dzień Góralski.

Z rana druh Kuba i druh Kamil wybrali się z zuchami do pobliskiego strumyka i urządzili pluskankę. Później przenieśliśmy się na teren pensjonatu, żeby zastąpić rzeczkę wodą z węża ogrodowego. Po pluskance zuchy udały się do pokoi, żeby zacząć przygotowania do Festiwalu Sztuk Wszelakich, który miał się odbyć następnego dnia.

Wczoraj odbył się również pierwszy z serii "śmiechowych alarmów". Nową tradycję kolonii rozpoczął alarm czekoladowy :)

Po obiedzie udaliśmy się na zwiad organizowany przez druhnę Olgę i druhnę Magdę. Zuchy, podzielone na dwie grupy, dostały kartki z piętnastoma pytaniami dotyczącymi Białki Tatrzańskiej. Pomocy udzielili im oczywiście mieszkańcy.
1/2 kadry oraz selfie w lustrze :D
Wieczorem odbyła się dyskoteka o tematyce góralskiej. Wszystkie zuchy (oraz oczywiście kadra) doskonale się bawiły.


Tak minął nam Dzień Góralski.

poniedziałek, 28 lipca 2014

"Księżyc raz odwiedził staw, bo miał dużo ważnych spraw"

Już drugi dzień kolonii za nami.

Wczoraj była niedziela, więc z rana udaliśmy się do leżącego nieopodal kościoła na Mszę Świętą.
Kiedy wróciliśmy ze Mszy razem druh oboźny przeprowadził zajęcia z musztry.

Po obiedzie wzięliśmy udział w zajeciach w Akademii Pana Kleksa. Zaczęliśmy od lekcji geografii, na której poznawaliśmy ciekawe miejsca na świecie. Następnie, w ramach lekcji bańkologii, graliśmy w bańkowego berka. Później odbyła się lekcja kleksografii, podczas której robiliśmy własne kleksy oraz wróżyliśmy z nich. Zakończyliśmy lekcją numerologii, grając w matematyczną wersję gry "kolory".


Na zajeciach wieczornych odbył się seans filmowy, podczas którego oglądaliśmy film pt. "Akademia Pana Kleksa".


Tym miłym akcentem zakończyliśmy drugi dzień koloni zuchowej "Z innej bajki" :)

niedziela, 27 lipca 2014

Witajcie w naszej bajce!

Pierwszy dzień kolonii już za nami.

Po trwającej pięć i pół godziny podróży przybyliśmy do Białki Tatrzańskiej. Od razu zjedliśmy obiad i zaczęliśmy się rozpakowywać. Następnie poszliśmy na pierwsze zajęcia, które prowadził druh Kamil.


W czasie, kiedy zuchy integrowały się, reszta kadry tworzyła obrzędowość naszej kolonii, czyli na przykład tablicę ogłoszeń.


Praca wre, naklejamy lokomotywy szóstek!
 
Po kolacji pobiegliśmy na bajkowy pociąg, w którym poznaliśmy regulaminy obowiązujące podczas kolonii, każdy otrzymał swój bilet, zostaliśmy wtajemniczeni w tematykę oraz nauczyliśmy się obrzędowej piosenki.


Zmęczeni podróżą od razu udaliśmy się do łóżek i poszliśmy spać.

A już dziś zaczniemy podróż do pierwszej bajki, którą będzie Akademia Pana Kleksa :)

czwartek, 10 lipca 2014

Odliczanie czas zacząć!

Już za nieco ponad dwa tygodnie rozpoczniemy Naszą podróż po krainie bajek.

Tymczasem pragnę podać garść informacji o kolonii:
Przypominam, że widzimy się już 26 lipca o godzinie 6:00 przy Hali Sportowej (wejscie od ul. Stefanowskiego).


Co zabrać?
-ubrania na pogodę oraz niepogodę (9 koszulek z krótkim rękawem, bluzki z długim rękawem 5 sztuk, trzy bluzy, cztery pary długich spodni. spodenki 5 sztuk, dwie pidżamy, bieliznę, kurtka przeciwdeszczowa, buty zakryte, sandały, klapki pod przysznic, "kapcie")
-strój podróżnika (spodenki do kolan, pas, latarka, mapa, kapelusz, lupa etc)
-ręczniki
-kosmetyki
-pluszaka! (dzieciom się tęskni czasem, a pluszak bardzo pomaga :)
-nakrycie głowy w kolorze żółtym (zwykła czapka z daszkiem lub chustka załatwią sprawę)

Kiedy zuchy szykują się do kolonii, kadra także nie próżnuje!
Program  i obrzędowość dopinamy już na ostatni guzik i nie możemy się doczekać wyjazdu.



I cóż, już niedługo taki widok będziemy mieli na co dzień :)